6 bledow reklam facebook instagram

6 błędów reklam na Facebooku i Instagramie – które popełniasz?

Czas czytania: 6 min.

W swoim “reklamowym” życiu na pewno popełnisz jeszcze wiele błędów.

Nie powinno Cię to załamywać czy zniechęcać – to naturalny i jedyny sposób nauki reklam Facebook (Meta) Ads.

Poniżej znajdziesz te mniej oczywiste błędy, których unikanie, moim zdaniem, ułatwi Ci pracę nad reklamami.

Jak nie popełniać taki błędów?

Wejdź na poziom PRO. Mój podręcznik do reklam to najlepsze, co przeczytasz na temat reklam. Ever.

Dlaczego? Bo znajdziesz w nim aktualną i kompleksową wiedzę, zamiast teorii serwowanej w nawet bardzo drogich kursach.

Samo mięso. 600 stron. Ponad 800 kupujących.

Nie rozumiesz swoich klientów.

Cyferki widoczne w panelu reklamowym Meta Ads to realni ludzie. Jeśli nie wiesz, kim są i jakie ich problemy rozwiązujesz swoimi produktami lub usługami, to czas wrócić do podstaw.

Musisz sprawić, że odbiorca poczuje się „tak jakby luksusowo”. Nie interesuje go cena, a przynajmniej nie jest na pierwszym miejscu.

Liczą się emocje wywołane obcowaniem z produktem/usługą oraz (a nawet przede wszystkim!), wrażenie, jakie wywoła jego używanie , czy pokazywanie wśród znajomych.

W przypadku produktów tanich i popularnych istnieje szansa, że twoje reklamy na Facebooku czy Instagramie wystrzelą od dnia zero. Przygotuj się jednak na scenariusz zupełnie odwrotny, bo rynek w obecnym kształcie jest już bardzo nasycony w zasadzie w każdej popularnej niszy.

Zamiast więc wyrzucać pieniądze w błoto, najpierw zastanów się, co wyróżnia twój produkt na tle konkurencji. Jeśli taka cecha nie istnieje, to stwórz ją. W przeciwnym wypadku będziesz co najwyżej średniakiem w swojej kategorii, który ledwo wychodzi na plus.

Szymon Negacz w swoim podcaście bardzo trafnie podkreśla, że musisz znaleźć powód, przez który twojego klienta coś boli. Nie swędzi, bo takie odczucie można zignorować i wielu klientów zwyczajnie nie ma czasu zajmować się “pierdołami”. Co jest ich realnym problemem, który ich wkurza i przeszkadza w życiu?

Za bardzo zawężasz grupę odbiorców.

W większości przypadków nie pomoże ci to a wręcz bardzo zaszkodzi.

Mała grupa odbiorców oznacza małe pole do popisu dla Facebooka, a więc i dużo wyższe koszty za wybraną konwersję.

Facebook, z braku laku, może też zacząć kierować reklamę do danej osoby wiele razy. Oznacza to, że kreacja szybko się znudzi, a odbiorca zdenerwuje, co przyniesie niższy współczynnik konwersji i coraz wyższy koszt dotarcia.

Dodatkowo raczej na pewno nie dotrzesz do każdego odbiorcy, bo finalnie to algorytm Facebooka ocenia, czy twoja kreacja byłaby dla niego atrakcyjna.

Staraj się, by twoja grupa nowych odbiorców była większa niż kilkanaście tysięcy (a w przypadku setek czy tysięcy złotych budżetu dziennego by wynosiła co najmniej kilkaset tysięcy osób).

W remarketingu nieraz siłą rzeczy nie jesteś w stanie targetować bardziej liczebnych grup, dlatego pamiętaj o prostej zasadzie: w celu “Sprzedaż” i “Kontakty” wydawaj maksymalnie 1 zł dziennie na każdy tysiąc potencjalnych odbiorców.

Niestety, na wiele miesięcy zniknęła opcja podglądania szacowanego rozmiaru grupy, jeśli targetujesz niestandardowe grupy odbiorców lub stosujesz wykluczenia, ale powoli wraca na coraz więcej kont reklamowych.

Rozmiar grupy niestandardowej możesz też sprawdzić po około 2-3 dniach od utworzenia je jej w zakładce “Odbiorcy” w Menedżerze Firmy.

Twój lookalike ma bardzo słabą podstawę.

Bazując na mikrogrupach ryzykujesz, że stworzysz lookalike bardzo słabej jakości.

Algorytm systemu Meta, mając do dyspozycji dane np. 100 osób ma spore szanse pomylić się w oszacowaniu, jakich osób szukać do grupy podobnych. Pamiętaj, lookalike to innymi słowy automatyczne zainteresowania, których nie szukasz samodzielnie, lecz zdajesz się na automatykę.

Im szersza grupa podobnych (czyli np. nie 1-procentowa a dwu- lub trzy-), tym większe ryzyko niewłaściwie zbudowanego lookalike. Dzieje się tak, ponieważ wąska grupa podobnych zawiera osoby, które mają najwięcej wspólnego (w kontekście przypisanych ich zainteresowań) z grupą, na podstawie której tworzysz grupę podobnych odbiorców.

  • Co możesz zrobić w sytuacji, gdy po prostu nie masz odpowiednio dużej (min. 1000 osób) grupy niestandardowych odbiorców?
    Zwiększ czas retencji (zakres dat) grupy niestandardowej: jeśli chcesz utworzyć lookalike na bazie kupujących, to zamiast ostatnich 30 dni, wybierz maksymalny zakres, czyli 180 dni. To aż 6x więcej danych!
  • Bazuj na wyższym etapie lejka: jeśli nie masz min. 1000 kupujących w ostatnich 180 dniach, oprzyj lookalike na dodających do koszyka. To także bardzo dobrej jakości grupa.
  • Skorzystaj z grupy osób aktywnych na fanpage’u: jeżeli dopiero startujesz ze swoim produktem lub usługą a działasz prężnie w social media, to oprzyj lookalike na aktywnych na fanpage, czy Instagramie w ostatnich 30-60 dniach.

Nie stosujesz wykluczeń remarketingu.

Niemal 90% osób, które się do mnie zgłaszają po audyt lub konsultację wciąż nie stosuje wykluczeń.

A szkoda, bo są one kluczowe z punktu widzenia prawidłowego funkcjonowania całego lejka zakupowego.

Dlaczego?

Oto kilka najważniejszych powodów:

  • Bez wykluczeń docierasz wciąż do tej samej grupy odbiorców. Jeżeli twój budżet per zestaw reklam wynosi mniej niż 50-60 zł dziennie, to niestety, ale istnieje bardzo duża szansa, że tak naprawdę remarketujesz ludzi, a nie pozyskujesz nowych.
  • Bez nowych odbiorców twój remarketing się dusi – brak „świeżej krwi” zwiększa wysycenie grupy osób, które już cię znają i tym samym powoduje coraz większą ich irytację. Koszt konwersji rośnie w kosmos, bo docierasz zbyt wiele razy (powyżej 5x) do tej samej osoby w ciągu 7 dni, co kosztuje cię dokładnie tyle razy więcej.
  • Jeśli wzajemnie nie wykluczasz grup, które targetujesz w różnych zestawach reklam (ale jednej kampanii), to w sporej mierze mogą się na siebie nakładać, utrudniając analizę i zwiększając częstotliwość docierania.

Wiele osób „odbija” się od takiego stylu prowadzenia kampanii, bo widzi znaczne spadki efektywności po wprowadzeniu moich rekomendacji.

Remarketing jest najbardziej efektywną grupą do kierowania. Ci ludzie muszą jednak skądś pochodzić.

Zapominasz, jak ważna jest kreacja reklamowa.

Czasem mniej naprawdę znaczy więcej.

Zanim zaczniesz kombinować z odbiorcami, zmień grafikę.

Jeśli dalej efekt nie będzie cię satysfakcjonował – zmień copy (ale nie rób tych dwóch rzeczy na raz – skąd będziesz wiedzieć, co zadziałało?).

Nawet najbardziej precyzyjne kierowanie nie zadziała, jeśli odbiorca nie zauważy twojej reklamy.

Niekoniecznie musi to oznaczać konieczność zatrudnienia profesjonalnego grafika. Ba, często widziałam sytuacje, gdy klient robił lepsze grafiki, niż zawodowiec. Głównie dlatego, że dobrze rozumiał swój produkt i potrafił pokazać go jak najlepszym świetle.

Zawsze miej z tyłu głowy, że ludzie cię po prostu nie znają. Zdecydowana większość nie kojarzy twojego logo, więc jeśli na grafice umieścisz roześmianą kobietę, podczas gdy sprzedajesz wiertarki, to raczej właściwy odbiorca nie zrozumie „co autor miał na myśli”.

Sprawa komplikuje się w nieco mniej oczywistych przypadkach, jak różne okazje do promocji czasowych, jak np. Dzień Darmowej Dostawy, Black Friday, czy Walentynki.

Twój produkt musi być widoczny na grafice. Kropka. Jeśli umieścisz na niej pudełko „a’la niespodzianka”, to ktoś, kto nie kojarzy cię, w ogóle nie zwróci uwagi na taką reklamę.

Tworzysz reklamę w 5 minut i o niej zapominasz. Na miesiąc.

Reklama na Facebooku najczęściej wymaga optymalizacji. Nie powinieneś zmieniać ustawień reklam częściej niż raz na kilka dni (Facebook nie zdąży ponownie dostosować algorytmu), ale jeśli coś słabo działa – to najczęściej Twoja wina a nie Facebooka. Różne metody optymalizacji znajdziesz w moim tekście na ten temat:

Temat optymalizacji i analizy kampanii reklamowych bardzo dokładnie omówiłam w moim podręczniku “Profesjonalne reklamy Facebook Ads”.

Oto najczęstsze błędy wynikające z braku lub niewłaściwej optymalizacji, jakie obserwuję na analizowanych kontach reklamowych:

  1. Zbyt wierzysz w budżet kampanii – nie dodajesz limitów maksymalnych wydatków na poziomie zestawów reklam (dotyczy kampanii z min. 2 zestawami). Zestawy w takiej kampanii mają spore szanse na niewłaściwe proporcje wydatków względem siebie.
  2. Gwałtownie zwiększasz budżet (minimum +40%) kampanii lub zestawów reklam, nazywając to „skalowaniem”. W ten sposób resetujesz optymalizację zestawu.
  3. Próbujesz dorzucać coraz większe kwoty, widząc, że kampania ma bardzo niski zasięg lub bardzo drogie dotarcie do odbiorców. W efekcie rośnie tylko częstotliwość wyświetlania i spada klikalność reklamy.
  4. Nie wyłączasz kiepsko prosperujących zestawów reklam – zamiast tego wyłączasz całe kampanie, „wylewając dziecko z kąpielą” albo nie robisz zupełnie nic.
Chcesz dowiedzieć się więcej?

W moim podręczniku “Profesjonalne reklamy Facebook Ads” z ponad 600 stron dowiesz się m.in.:

  • Targetowanie nowych – jak robić to DOBRZE?
  • Zaawansowany remarketing.
  • Jak szybko reklamy nudzą się odbiorcom…i czy w ogóle?
  • Jak dobrać wskaźniki do analizy?
  • Jak ustalić swoje KPI?
  • Jak zoptymalizować budżet, by go nie przepalać?
  • Skalowanie budżetu – jak robić to DOBRZE?
5/5 - (6 votes)
Sprawdź swoją wiedzę w teście Facebook Ads!

Trwa wczytywanie

Spis treści
 

Napisanie każdego artykułu na tym blogu zajęło mi minimum 10-20 godzin. Od ponad 3 lat dzielę się rzetelną i kompleksową wiedzą totalnie za darmo.


Jeśli doceniasz moje starania - rozważ proszę wpłatę od 5 zł netto w ramach zdopingowania mnie do kontynuowania tych działań :).

Będę mega wdzięczna <3



   

Konsultacja konta reklamowego Facebook Ads

Potrzebujesz pogadać o reklamach? Sprawdź tę usługę!

Audyt konta reklamowego Facebook Ads

W ciągu max 5 dni otrzymasz ode mnie kompleksowy raport i rekomendacje.

E-booki o reklamach Facebook Ads

Najbardziej zaawansowany i kompleksowy podręcznik na rynku już jest!